PODSUMOWANIE
2013 ROKU
Ostatni dzień
roku to tradycyjnie już okres podsumowań mijającego roku oraz
układania planów na rok nadchodzący. Mijający rok 2013
rozpoczynałem z wielkimi planami dotyczącymi mojej walki z nadwaga
oraz pracą nad poprawą kondycji oraz wydolności i odporności
organizmu, a także dokonaniem i ugruntowaniem zmiany stylu życia.
Początkowo plany te udawało mi się dość dobrze realizować, co
przynosiło widoczne efekty zarówno w wymiarach ( obwód pasa,
bioder, ud, waga ) jak i w wyglądzie zewnętrznym, a także w
poprawie wydolności i wytrzymałości organizmu. Niestety trochę
zbytnio zadowolony tymi efektami stawałem się coraz bardziej
leniwy, zdarzały się najpierw kilkudniowe, a z czasem ( zwłaszcza
po wakacjach ) nawet kilkutygodniowe przerwy w treningach, co w
połączeniu z brakiem baczniejszego nadzoru nad swoimi nawykami
żywieniowymi doprowadziło w efekcie nie tylko do zaprzepaszczenia
osiągniętych wcześniej wyników, ale także do przybrania
dodatkowych paru kilogramów i centymetrów.
Moje dokonania
treningowe w mijającym roku przedstawiają się bardzo mizernie.
Łączny pokonany dystans podczas treningów biegowych przez cały
ubiegły rok to jedynie 326,9 km, co spowodowały długie okresy
przerw w treningach ( np. w grudniu wykonałem jedynie 2 treningi
biegowe – obydwa w pierwszym tygodniu grudnia ).
Muszę też
odnotować jako porażkę fakt, że nie wystartowałem z powodu
kontuzji w Bełchatowskiej 15.
Oprócz
treningów biegowych mogę jeszcze wspomnieć o kilkunastu treningach
domowych wykonywanych na orbitreku oraz o pokonaniu 160 kilometrów w
czasie pieszej pielgrzymki z Bełchatowa na Jasną Górę. I to –
jeśli chodzi o treningi – byłoby na tyle.
Jak więc widać
rok 2013 pod względem mojej walki ze zbędnymi kilogramami okazał
się totalną klapą. Na szczęście w życiu osobistym zaszły
bardzo pozytywne i szczęśliwe zmiany, co bilansuje mi gorycz
sportowej porażki.
PLANY NA 2014
ROK
Bogatszy w
doświadczenia mijającego 2013 roku zdecydowanie ostrożniej
podchodzę do układania listy postanowień czy planów noworocznych.
Lista postanowień i planów na 2014 rok wygląda następująco:
- Rozpoczęcie z dniem 01.01.2014 r. realizacji 12 tygodniowego planu treningowego – którego celem jest przede wszystkim powrót do regularnych treningów i rozpoczęcie procesu utraty zbędnych kilogramów.
- Po zakończeniu 12 tygodniowego planu treningowego opracowanie kolejnego planu oraz jego ścisłe przestrzeganie.
- Systematyczne wprowadzanie zmian w nawykach żywieniowych ( najprawdopodobniej będę zmierzał w kierunku dostosowania diety do mojej grupy krwi A RhD+ ), ale będą to zmiany stopniowe – mam jeszcze trochę zapasów zamrożonych do wyjedzenia.
I to byłyby
najważniejsze plany i postanowienia noworoczne w zakresie walki z
nadwagą oraz zmiany stylu życia na bardziej zdrowy i sportowy. Mam
również nadzieję, że uda mi się wyciągnąć jakieś ciekawe
podpowiedzi czy wskazówki z lektury książek, które sprezentował
mi Mikołaj. Oczywiście liczę również na Wasze podpowiedzi czy
sugestie.
Wszystkim
Czytelnikom mojego bloga pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia
z okazji nadchodzącego Nowego 2014 Roku:
Oby
ten Nowy Rok okazał się dla Was rokiem spełnionych marzeń
i
zrealizowanych marzeń
niech
pełen będzie Waszych sukcesów
i
niech sporo szczęścia i radości Wam przyniesie !!!

Również wszystkiego najlepszego w nowym roku i oby tym razem plany udało się zrealizować w 100% !!!
OdpowiedzUsuńDla grupy krwi A najlepsza jest dieta wegetariańska. To grupa osób określanych mianem "rolników". Powinieneś wyeliminować jak najwięcej produktów mięsnych z menu, a do tego ograniczyć nabiał i jeść dużo warzyw. Najlepszego w Nowym Roku 2014 !
OdpowiedzUsuńKażdy dietetyk powie, że dieta dostosowana do grupy krwi do ściema. Może zmień swój plan żywieniowy na bardziej rozsądny? Poczytaj o tym trochę w internecie.
UsuńJa osobiście stosowałam dietę dla grupy A i muszę przyznać, że udało mi się osiągnąć dobre efekty. Zdania dietetyków są podzielone na ten temat, bo wszystko tak naprawdę zależy od organizmu każdego człowieka. Nie stosowałam tej diety w sposób bardzo restrykcyjny, gdyż od czasu do czasu pozwalałam sobie na mięsko, ale efekty są dobre.
UsuńZnalazłem bardzo dużo informacji na temat diety zgodnej z grupą krwi i widać, że zdania na ten temat są bardzo podzielone. Obecnie jestem na etapie analizowania zebranych materiałów i dopiero po ich analizie oraz po analizie innych materiałów dotyczących zdrowego żywienia ułożę odpowiedni dla siebie plan diety. Dziękuję za wszelkie wskazówki i z góry dziękuję za kolejne sugestie, podpowiedzi.
UsuńPawle wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku i niech się spełnią marzenia i plany !
OdpowiedzUsuńHm, ja nie robię planów treningowych na razie, ale bieganie jest stale obecnie :)) Dzisiaj nie dałam rady, ale jutro rano ruszam! Wszystkiego naj w Nowym Roku :)
OdpowiedzUsuńJa w zeszłym roku zrobiłem, ale niestety chyba zbyt ambitne i oczywiście nie zrealizowałem większości z nich. Dlatego na ten rok powziąłem tylko trzy postanowienia, które są jak najbardziej realne do osiągnięcia. Na początek ten 12 tygodniowy plan treningowy, który jest dobry zarówno dla początkujących jak i tych którzy zaczynali biegać i się odchudzać, ale mieli długą przerwę. Ja dzisiaj zrealizowałem pierwszy dzień tego planu i łatwo nie było. Za duża przerwa i za duże obżarstwo w święta i sylwestra. Również wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.
UsuńPawle, o jakich pozytywnych zmianach w życiu nawiązałeś w swoim poście? Podziel się swoim szczęściem z czytelnikami bloga. Wszystkiego najlepszego na Nowy Rok!!!
OdpowiedzUsuńDietetycy mają to do siebie, że się różnią. Według jednych doskonała jest ta dieta według innych jest wręcz szkodliwa. Musisz dostosować dietę do własnych potrzeb i uważnie wsłuchiwać się w to co podpowiada ci organizm. Obserwuj jakie zmiany będą zachodzić podczas diety, czy poprawia ci się samopoczucie, czy jesteś głodny, czy najedzony, czy odczuwasz jakieś bóle głowy, osłabienie, otępienie. To wszystko pozwoli ci ocenić czy dieta jest dobra czy nie.
OdpowiedzUsuń